Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Andariel
Ashes
Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 2111
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: North Pole Płeć:
|
Wysłany: Wto 0:23, 12 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
Sirenia ruszyła w trasę koncertową po Europie (zagrają też dwa koncerty w Polsce).
Powyżej możecie pooglądać zdjęcia z koncertu w Moskwie, z ich spaceru po mieście oraz kilka filmików HQ.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Isgri
Libre
Dołączył: 15 Sie 2007
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Strzyżów / Kraków Płeć:
|
Wysłany: Wto 11:58, 12 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Plakaty koncertowe już chwilę na mieście wiszą, tylko kasy na to szkoda
|
|
Powrót do góry |
|
 |
krzaq
Widow's Weeds
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 19:47, 16 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Miałem dla niej sporo sympatii ale tu coś jest kur..sko daleko od OK.
Przesłuchałem 4 utwory z tego moskiewskiego koncertu - i jej głos jest momentami taki niepewny... możnaby to zwalic na nagłośnienie - ale to chyba nie to.
Poprawcie mnie ale "One by One" ona po prostu zmasakrowała, wydawałoby się, że we własnych utworach powinno byc lepiej - ale końcówka "The Lucid Door" to znowu jakaś porażka, no nie wiem - może to jednak jakośc dźwięku... ale growl Mortena zajebiście wychodzi.
Niestety Ailyn chyba na prawdę jest cienka tak jak ten jej pisk w końcówce tego utworu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
vidarth
Bird
Dołączył: 12 Sie 2007
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Andariel
Ashes
Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 2111
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: North Pole Płeć:
|
Wysłany: Czw 14:28, 03 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Ailyn jest coraz lepsza, i wokalnie i jeżeli chodzi o image sceniczny. Morten trafił w dziesiątkę
|
|
Powrót do góry |
|
 |
krzaq
Widow's Weeds
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 15:34, 03 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
No i Sirenia sampluje chóry w występach na żywo - i fajnie to wychodzi, nie rozumiem czemu Tristania się uparła tego nie robic - niektóre kawałki tracą na tym połowę mocy...
No faktycznie progres Ailyn jest galaktyczny patrząc chociażby na jej śpiewanie z Masters of Rock 2008 - to była masakra, pewnie miała pełne majty z wrażenia jak zobaczyła kilkanaście tysięcy metali...
Ciekawe jak wygląda droga mentalna - w krótkim czasie od śpiewania popu do moszowania na scenie w skórzanych ciuszkach rodem z seks shopu - chociaż ona nagrywała jakieś covery Amy Lee - chyba czuła, że w popie kariery nie zrobi...
Ostatnio zmieniony przez krzaq dnia Czw 15:46, 03 Wrz 2009, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Edison
Illumination
Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Toruń Płeć:
|
Wysłany: Nie 1:45, 06 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Sirenia to klasa sama w sobie, Tristania bez Velanda nie mogła poradzić sobie za długo. Jeszcze na World of Glass jest świetnie, ale dalej już dziesięć razy gorzej.
AEFE jest strasznie niedoceniany, to mój ulubiony album Sirenii - lepszy nawet, niż dokonania Tristanii. Poza nijakim "Save me from myself" jest rewelacyjnie.
Nie ma sensu narzekać na wokalistki, Sirenia to growle Mortena i chóry, a odkąd stało się inaczej, nie jest tym samym zespołem. Morten to najwyraźniej mistrz 2 pierwszych albumów
Liczę na to, że Veland odnajdzie się w swojej nowej Mortemii
Ostatnio zmieniony przez Edison dnia Nie 1:48, 06 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
krzaq
Widow's Weeds
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 16:11, 07 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Nie żartuj z tą klasą samą w sobie - Sireania to od 3 albumów takie plumkanie, które można tolerowac na zasadzie "duży dysk wszystko zniesie więc czemu nie".
Żadna płyta Sirenii nie zbliżyła się klasą do jakiejkolwiek płyty Tristanii, ot grają melodie, ładna dupa sobie śpiewa więc można popatrzec...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Edison
Illumination
Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Toruń Płeć:
|
Wysłany: Śro 21:57, 09 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Nie rozumiem tej dezaprobaty dla AEFE. Ładna dupa sobie śpiewa? Na tym albumie akurat trochę mało. Kompozycje są rozbudowane, zagrane z pasją, mają swój własny klimat. Album ten w mojej opinii przewyższa WoG, a z pewnością Ashes, na którym dobre są jedynie Wretched i Libre.
A ostatnia płyta? Jest podobnie jak z Nightwishem i "Once". Wszyscy płaczą nad odejściem wokalistki, a nie zauważają, jak mocno zubożała muzyka zespołu na ostatniej płycie z jej udziałem.
Ostatnich 2 albumów Sirenii nie będę komentował, bo to jest skandal. Raz na jakiś czas posłucham, ale niewiele wrażeń po nich pozostaje, w każdym razie tych pozytywnych.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Charism
Administrator
Dołączył: 17 Sie 2007
Posty: 982
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Nowa Huta (okolice Krakowa) Płeć:
|
Wysłany: Czw 6:35, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Ee...uwazasz ze Nightwish na Once gral ubogą muzykę.?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Agnes
Moderator
Dołączył: 12 Sie 2007
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Płeć:
|
Wysłany: Czw 13:34, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
w Sirenii to teraz przynajmniej widać, że wokalistka się ubiera jak powinna a nie różowe włosy Anette z Nightwisha czy białe tuniki Mary.. Sirenia mi się podoba tylko na 3 pierwszych wydawnictwach. Dalej nudy.. nawet koncert podobno kiepski był w Progresji..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
polityk2
Illumination
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Pią 0:46, 11 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Ej, Anette nigdy różowych włosów nie miała, no a ten tekst o ostatniej płycie z Tarją to mnie rozłożył na łopatki.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ines86
Bird
Dołączył: 12 Sie 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Krakow Płeć:
|
Wysłany: Pią 13:17, 11 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Edison napisał: | Nie rozumiem tej dezaprobaty dla AEFE. Ładna dupa sobie śpiewa? Na tym albumie akurat trochę mało. Kompozycje są rozbudowane, zagrane z pasją, mają swój własny klimat. Album ten w mojej opinii przewyższa WoG, a z pewnością Ashes, na którym dobre są jedynie Wretched i Libre. |
Ja rozumiem iż bronisz Sirenii, ale troche dystansu! Jak można takie herezje pisać o Ashes? Nie chcę by wyszło iż znów ja paranoicznie bronie Tristanii, ale jest ona o miliony lat świetlnych lepsza od komercyjnej Sirenii, która niczym nie imponuje i niczym sie nie wyróżnia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
polityk2
Illumination
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Pią 17:43, 11 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Ja dosyć słabo pamiętam "An Elixir For Existance", ale jestem prawie pewien, że ta płyta jest rzeczywiście lepsza od "Ashes", która jest imho najsłabszym albumem w dorobku Tristanii, choć takie "Illumination" z pewnością przegrywa z "An Sixes And Sevens".
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Charism
Administrator
Dołączył: 17 Sie 2007
Posty: 982
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Nowa Huta (okolice Krakowa) Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:59, 11 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Tylko At Sixes And Sevens Sirenii mozna postawic obok płyt Tristanii. An Elixir For Existance jest juz cholernie nudny i nieciekawy. Nie do porównania z niesamowita, chlodna, klimatyczna, piękna 'Ashes'
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|